
"Łapiąc oddech" Amy Kappelman to poruszająca powieść obyczajowa, w której poruszono niezwykle ważną kwestię depresji i jej wpływu na życie każdego chorego oraz jego rodziny. Historia głównej bohaterki zmusza do refleksji i w subtelny sposób uczy wyrozumiałości. Julie Davies ma za sobą próbę samobójczą, z której ledwie ją odratowano. Niebawem na świat ma przyjść jej syn, dlatego też stara się wprowadzić w życie kilka nowych postanowień. Zamierza cieszyć się drobiazgami i uwierzyć we własną siłę, której do tej pory nie dostrzegała. Nie da się też ukryć, że ma wszystko to, o czym większość kobiet marzy. Mieszka na Upper West Side z ukochanym mężem i nie brakuje im pieniędzy. Wszystko to jednak jest kruchą fasadą, pod którą skrywają się lęki i coraz silniejsze poczucie wstydu. Julie zmaga się z bezwzględną chorobą, a kolejna ciąża sprawia, że musi odstawić leki, które do tej pory pozwalały jej przetrwać każdy dzień. Jej historia to dowód na to, że depresja nie ma litości i nie szuka ofiar tylko wśród osób samotnych czy biednych.