
Literatura miłosna od lat cieszy się niegasnącą popularnością, zwłaszcza wśród płci pięknej. Najczęściej książki tego gatunku pozostają niezauważone i nieznane szerokiemu gronu odbiorców. Inaczej jest jednak z dziełem autorstwa Martyny Pustelnik, pod tytułem "Nie rób scen, Flora". To niewątpliwie powieść warta uwagi. Bohaterką powieści jest Flora. To niespełniona aktorka, która dostała szansę zagrania roli mitologicznej Psyche u bardzo cenionego i znanego reżysera. Wszystko wydaje się iść świetnie, do momentu aż Flora dowiaduje się, że jej partnerem scenicznym, który wystąpi w roli Erosa, ma zostać Maks Stankiewicz - niezwykle ceniony aktor oraz celebryta, a zarazem dawna miłość aktorki z czasów, gdy studiowała jeszcze na Akademii Teatralnej. Florentyna Mikołajczyk nie chce jednak zaprzepaścić swojej życiowej szansy. Uważa, że da radę wcielić się w rolę zakochanej do szaleństwa Psyche. Może też będzie to okazja do tego, aby zemścić się za to, że Maks Stankiewicz przed laty złamał jej serce? Tego wszystkiego dowiecie się z niniejszej książki.