
„Lucy nie mogła oddychać. Gorset sukni ślubnej, który w czasie przymiarek pasował doskonale, teraz zacisnął się wokół jej żeber jak boa dusiciel. A gdyby faktycznie padła martwa, tu i teraz, w przedsionku prezbiteriańskiego kościoła w Wynette? Przed drzwiami niczym na barykadach tłoczyła się międzynarodowa armia reporterów, a wnętrze kościoła